Nowe miejsce, nowi ludzie, nowe życie

Szczeniak właśnie przyjechał… i co dalej?

Impreza Artax’s Angels

Dla Was to ekscytujący dzień.
Czekaliście na niego tygodniami/miesiącami, kompletowaliście wyprawkę, wybieraliście imię (albo wciąż się zastanawiacie) i odliczaliście godziny do momentu odbioru malucha. Ale warto pamiętać, że dla szczeniaka właśnie wydarzyła się największa zmiana w całym jego dotychczasowym życiu. Jeszcze kilka godzin wcześniej spał wtulony w rodzeństwo, słyszał dobrze znane dźwięki domu, czuł zapach mamy i miał swój mały, bezpieczny świat.
Nagle wszystko się zmieniło: nowe miejsce, nowi ludzie, nowe dźwięki, nowe zapachy, nowe zasady.

Szczenię sznaucera średniego pieprz i sól
THUNDER Artax’s Angels

Dlatego pierwsze dni po przyjeździe małego szarego do nowego domu mogą wyglądać bardzo różnie. Jeden szczeniak od razu ruszy na zwiedzanie całego mieszkania, drugi zaśnie ze zmęczenia na środku pokoju, a trzeci będzie przez chwilę niepewny i przyklejony do Waszego boku. I to wszystko jest całkowicie normalne.

Postaram się podpowiedzieć Wam, jak pomóc maluchowi spokojnie odnaleźć się w nowej rzeczywistości, czego możecie spodziewać się w pierwszych dobach oraz dlaczego czas, cierpliwość i spokój są teraz ważniejsze niż idealny plan wychowawczy.

Pierwsze godziny po przyjeździe

Kurara Artax’s Angels

Pierwsze godziny po przyjeździe do nowego domu są dla szczeniaka ogromnym przeżyciem.
Choć często towarzyszy nam wtedy ekscytacja i chęć pokazania maluchowi dosłownie wszystkiego, warto pamiętać, że on właśnie znalazł się w kompletnie obcym świecie.

Dlatego najważniejsze, co możecie mu wtedy dać, to… spokój.

Nie planujcie na ten dzień odwiedzin całej rodziny, prezentacji dla znajomych czy wielogodzinnej zabawy. Dla małego szczeniaka nawet zwykła podróż i poznawanie nowego domu są ogromną ilością bodźców.

Pozwólcie mu spokojnie pochodzić po domu we własnym tempie.
Niech powącha kąty, legowisko, zabawki i nowych domowników. Niektóre maluchy od razu ruszają na zwiedzanie całego świata, inne potrzebują chwili, żeby nabrać odwagi. Jedne zasną po 15 minutach na środku pokoju, inne będą przez jakiś czas chodziły krok w krok za człowiekiem. Każda reakcja jest normalna.

Na początku naprawdę nie trzeba wiele:

Impreza Artax’s Angels
  • spokojnego miejsca do odpoczynku,
  • miski z wodą,
  • chwili ciszy,
  • i poczucia bezpieczeństwa.

Nie zmuszajcie szczeniaka do zabawy, noszenia na rękach czy ciągłych interakcji. Jeśli sam przychodzi — cudownie. Jeśli chce przez chwilę obserwować świat z bezpiecznej odległości — pozwólcie mu na to.

To nie jest moment na wychowywanie „od pierwszej minuty”.
To moment na poznawanie się i budowanie poczucia, że nowy dom jest miejscem bezpiecznym i spokojnym.

Pierwsza noc

Szczenię z miotu I - Ice Queen Artax's Angels w nowym domu

Nie będę Was oszukiwać — pierwsza noc potrafi być trudna.
Dla szczeniąt to pierwszy moment w życiu, kiedy zasypiają całkowicie same. Bez mamy. Bez rodzeństwa. Bez znanych zapachów i odgłosów domu, w którym spędziły całe swoje dotychczasowe życie.

Dlatego płacz, popiskiwanie czy budzenie się w nocy są czymś całkowicie normalnym. To nie jest „wymuszanie”, „terroryzowanie domu” ani manipulacja. To po prostu malutkie psie dziecko, któremu właśnie zawalił się cały świat i które próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

I wiecie co? Naprawdę można wtedy być blisko, a nawet trzeba.
Tylko bardzo proszę — pomyślcie przede wszystkim o bezpieczeństwie malucha. Spanie ze szczeniakiem w łóżku brzmi uroczo… do momentu, aż taki psi dzieciak obudzi się w nocy, bo będzie chciał siusiu i postanowi samodzielnie zejść z łóżka. Wtedy o nieszczęście naprawdę nietrudno. Szczególnie przy wysokich łóżkach.

Dużo bezpieczniej jest przygotować legowisko obok łóżka albo po prostu spać przez kilka pierwszych nocy bliżej malucha jeśli macie np. sypialnię na piętrze a maluch na parterze. Czasem wystarczy sama obecność człowieka, spokojny głos albo ręka wystawiona z łóżka, żeby szczeniak poczuł się pewniej.

Bardzo pomaga też kocyk czy pluszak pachnący „starymi śmieciami”. Dlatego każdy maluch dostaje do nowego domu swój kocyk ze znajomymi zapachami oraz pluszaka, którym bawił się jeszcze z rodzeństwem.
I uprzedzam — te zabawki nie wyglądają jak świeżo wyjęte ze sklepu 😅
Szczenięta spędzają mnóstwo czasu w ogrodzie, tarzają siebie i swoje skarby w piachu, noszą je wszędzie, czasem na nie sikną, śpią na/przy nich i gryzą je całymi dniami. Ale właśnie dlatego mają dla malucha ogromną wartość. Dla Was to może być ubrudzony, sfatygowany pluszak czy koc. Dla szczeniaka — kawałek świata, który jeszcze wczoraj był całym jego domem.

cdn. …..